Nowości w styczniu 2014

Ocena użytkowników:  / 0

Wiadomości w styczniu.
Dzień dobry, długo nie pisałem i nagromadziło się, co nieco. Dziś będzie o nowościach dla warsztatów samochodowych.
Przebudowana została struktura katalogów związanych z ściągaczami i blokadami rozrządu. Narzędzia do warsztatów samochodowych zostały pogrupowane w foldery. I tak najliczniejsza grupa to blokada wału rozrządu, na początku chcieliśmy jeszcze pogrupować je z uwzględnieniem marki, ale to nie jest sensowne, bo mnóstwo blokad używa się do silników różnych marek.

 

Czyli nie będzie podziału na: blokada rozrządu Fiat, Opel, Skoda, Ford, Audi, Renault i inne, lecz wszystko razem i dopiero w opisie będą szczegóły. Zmienione zostały również foldery z ściągaczami i wyciągaczami do wtryskiwaczy, nie sądziłem, że jest ich aż tyle. Ściągacz do wtryskiwaczy Mercedes, Opel, Fiat i inne są sprzedawane z uwzględnieniem rodzaju silnika i pojemności np.: Mercedes CDI czy Fiat Ducato 2.3 JTD i wiele innych.


Potem ciekawe i proste narzędzia jak dźwignie do tapicerki i ściągacze do różnego rodzaju spinek, klipsów. Część z nich jest stalowa a część wytworzona z zbrojonego nylonu, takie dźwignie nie porysują tapicerki, są sprzedawane w kompletach dzięki temu mamy dla każdego coś miłego.
I na koniec miska do zlewania oleju, odporna na oleje i płyny chłodnicze, bardzo fajna sztywna konstrukcja i cena. Mieliśmy do tej pory względnie drogie miski 7litrów, z lejkiem i z dziubkiem. Udało się zorganizować takie znacznie tańsze, na razie mamy na stanie miski do oleju 7 litrów i w krótkim czasie przyjdą 16 litrowe z wyjątkowym wylewem pozwalającym na zlanie oleju bez żadnego problemu, czysto i skutecznie.

Szczypce do pierścieni segera

Ocena użytkowników:  / 0

Nowe szczypce do pierścieni segera.
Konstruktorzy Wiha jakiś czas temu przerobili kształt i konstrukcję główki. Zawsze były profilowane, to taki standard. Jeśli ktoś zakładał albo ściskał pierścienie zabezpieczające to wie, że od czasu do czasu pierścień spadał, albo ześlizgiwał się z końcówki. Powód prosty, szczypce segera wewnetrzne czy zewnętrzne miały źle wyprofilowane końcówk. Winno być tak, że szczypce do pierścieni zewnętrznych winny mieć końcówki odchylone na zewnątrz. Ale na nieszczęście, w wszystkich tanich modelach nie znajdziemy takiego rozwiązania.

 

Standardowe szczypce mają końcówki nierzadko o różnorakiej średnicy i najczęściej osiowe, albo w różnych kierunkach. Ma to swój jedyny plus - cenową, tanie szczypce są świetne jak chce coś od czasu do czasu założyc lub ściągnąć zabezpieczenie. Ja nie mam do dziś, żadnego kompletu czy pojedyńczej sztuki, a mam warsztat narzędziowy od 15 lat. Tymczasem mechanik, który zakłada i ściąga po kilka razy dziennie pierścienie segera, albo pracownik w zakładzie monterskim - cały dzień pracy, to doceni sensowne i wysokiej jakości szczypce segera.


Wiha ma dwa modele, pierwszy tradycyjny, główki są profilowane, odgięte z dodatkowym wgłębieniem na oczko pierścienia. I nowatorskie szczypce segera z profilowanymi główkami wtłaczanymi z hartowanej stali łożyskowej. Te końcówki są również pokryte specjalną nawierzchnią zabezpieczającą przed rdzą i unikalną funkcją zatrzaskową (od rozmiaru 2), która skutecznie wyklucza odskakiwanie pierścieni segera, nawet jak za silnie je rozegniemy. Szczypce do pierścieni Wiha są bardzo ergonomiczne, świetnie leżą w ręce, nawet jak mamy upaprane palce olejem to nie ślizgają się tak jak w standardowych.

 

I jeszcze jedna sprawa, która niezmiernie wpienia podczas pracy. Często sie zdarza, że te pięknie wyglądające okładziny w różnych kolorach, obracają się, w szczypcach Wiha, nie ma tego problemu.
Produkowane są w 4 kształtach do ściągania i do zdejmowania i oraz wygięte i proste. Natomiast wymiary są uzależnione zakresem używanych pierścieni.

Smary w warsztacie

Ocena użytkowników:  / 3

WitamTeraz trochę o smarach i smarowaniu, o tym jak dopasować smar. Smary wykorzystuje się wszędzie tam gdzie potrzeba zminimalizować tarcie między elementami ścierającymi się. Smar naniesiony na powierzchnie tworzy film, warstwę poślizgową, zmniejsza ona zużycie elementów, zmniejsza wydzielanie się temperatury i jednocześnie odbiera ją, zapobiega korozji elementów trących np. w otoczeniu wodnym.


Smary w odróżnieniu od olejów mają zagęszczacz, który normuje fazę płynną i nie pozwala jej wyciekać np., z przegubów, łożysk, taśm zębatych. Dobór właściwego zagęszczacza ma znaczenie, ponieważ smary pracują w różnych warunkach: temperatura, prędkość, siła docisku układów trących.
Typowymi smarami stosowanymi obecnie w przemyśle są smary litowe. Stosowane, jako uniwersalne w elementach: łożyskach tocznych, łożyskach ślizgowych, różnego rodzaju przekładniach i przegubach, prowadnicach ślizgowych i zębatych. Są relatywnie stabilne i łatwo pompowane, stąd ich wszechstronne wykorzystanie w smarownicach ręcznych i pneumatycznych. Mają dobrą odporność na wodę i wysokie temperatury do plus 120 stopni, praca w zakresie niskich i średnich obrotów.


Smar molibdenowy to zmodyfikowany opisany wcześniej, o dwusiarczek molibdenu. Dzięki dodatkowi wykorzystywany do wyższych obciążeń i niższych zakresów obrotów. Godny polecenia do sprężyn w wiatrówkach, niweluje drgania.

 

Smary miedziowe, temperatura używania do 1200 stopni. Smary odporne na wpływ wysokich temperatur, do ochraniania sworzni, gwintów, nakrętek i śrub, łączników rur kolektorów cieplnych, elementów wolno poruszających się narażonych na temperatury w przemyśle ciężkim. W wypadku tych smarów, cechy typowo smarne zanikają przy temp 350 stopni, po tej granicy smar zachowuje cechy zabezpieczające i działa, jako smar suchy. Z tego względu nie powinien byś aplikowany do elementów obrotowych, pracujących cyklicznie przy niewielkich obciążeniach i wysokich temperaturach.

 

Smar silikonowy. Ciekawy smar do użytku na styku nawierzchni wytworzonych z różnego rodzaju tworzyw sztucznych, metalu, ceramiki, gumy i wielu innych. Uznany do kontaktu z żywnością. Odporny na działanie wody, wykorzystywany również, jako środek rozdzielający, np. do form wtryskowych.


Smar wapniowy z dodatkiem pyłu grafitowego, tzw. smar grafitowy. Szczególnie godny polecenia do smarowania elementów narażonych na warunki atmosferyczne i znaczne obciążenia. Doskonale przywiera w wysokich temperaturach (po wytopieniu smaru wapniowego pozostaje grafit) nadająca własności suchego smarowania grafitem. Ogromna przewodność elektryczna, ale tu uwaga wyłącznie w połączeniach o znaczącym nacisku.


Wazelina techniczna, zastosowanie raczej, jako czasowe zabezpieczenie przed korozją, oraz jako środek smarujący do słabo obciążonych elementów, np. z tworzyw sztucznych. Stosowana w zabezpieczaniu styków przed utlenianiem, jest izolatorem, ale mając konsystencję płynną nie izoluje styków zetkniętych z pewną siłą.
Smary z dodatkami EP. To smary przeznaczone na wysokie obciążenie i wysokie obroty. Dodatki EP wnikają w reakcję z podłożem metalowym (na poziomie molekularnym) w dużych temperaturach. Wchodząc w budowę materiału tworzą warstwy dyfuzyjne i oddzielające elementy na ich styku. Ich aktywność wywołuje stałą regenerację powierzchni w przypadku ich wyeksploatowania.

Scyzoryki Victorinox

Ocena użytkowników:  / 1

Nie ma chyba kolesia, który by nie słyszał o nożach Victorinox. Mężczyzna zapytany, co powinien posiadać w kieszeni, chodzi o taki niezbędnik, zawsze na pierwszym miejscu wymienia kozik. Szkoda, że nasz rodzimy wytwórca nożyków Gerlach przepadł z mapy. Wracając do tematu scyzoryków Victorinox to kojarzą się nam z niezawodnymi, najwyższej, jakości składanymi nożami z charakterystycznymi czerwonymi okładzinami i identyfikatorem krzyża. Historia produkcji tych niezwykłych noży zaczęła się od produkcji noża dla wojska. Miało to miejsce w latach 1891-1900, pierwsze partie to około 15000 sztuk. Carl Elsener opracował pierwszy model Soldier 1890. Miał on 4 części, okładziny drewniane. Ciekawostką może być fakt, że w rocznicę powstania firmy Victorinox, została wypuszczona linia nożyków - repliki modelu z 1890 z okładzinami z hebanu.


W kolejnych latach wprowadzano nowe zmiany. Pierwsze to podmienianie drewnianych okładzin, okładzinami z czerwonego tworzywa i zmieniono kształt ostrza na clip point. W latach 1951 powrócono do starego kształtu głowni i zastosowano po raz pierwszy stal nierdzewną. Oraz dodano oczko przez, które żołnierze nawlekali sznurek i powstawał pion. Taki pion był stosowany do obliczania odległości przy oddawaniu strzałów granatami nasadzanymi na karabiny Fass. W tym samym czasie rozpoczęto zmieniać materiał okładzin.


Nową dosyć znaczną rewolucję w kształcie nożyków, a przypominam, że cały czas robiono je na potrzeby armii, Podjęto w latach 60-tych. Zamieniono okładziny na aluminiowe fakturowane, przerobiono kształt śrubokręta dodając wgłębienie umożliwiające otwieranie butelek. Metamorfozie uległa również górna część otwieracza do puszek dodano tam połowę mniejszy od głównego śrubokręt. Scyzoryki Victorinox dla armii wyrabiano do lat siedemdziesiątych, po tym roku, dlatego że nie było zapotrzebowania z strony armii, scyzoryki z znacznikami, jakości dla wojska przestały być produkowane. Wytwarzano cały czas modele Wenger z różnymi wariantami aluminiowych okładzin. W następnych latach rozpoczęła się produkcja noży domowych. Marka Victorinox była na tyle popularna i charakterystyczna, że ciągle napływały zamówienia. Kolejne lata to kosmetyczne modyfikacje okładzin w koziku, dodanie herbu z czerwonym krzyżem.


W latach 80-90 firma Victorinox abstrahując od noży kuchennych i scyzoryków, produkuje zegarki i torby podróżne. Kolejne lata to wprowadzanie na rynek powiększonych wariantów kozików o wiele dodatkowych narzędzi.